Kryptonim kwiaciarka
czyli odbicie powstańca

Inscenizacja "Kryptonim kwiaciarka czyli odbicie powstańca"
przygotowana przez Dom Nasutów i Towarzystwo im. gen. K. Ziemskiego specjalnie na Narodowe Czytanie „Lalki” Bolesława Prusa. Premiera miała miejsce w Pałacu w Kozłówce we wrześniu 2015 r.

Scenografia Andrzej Nowicki. Sceny batalistyczne Marek Wasilenko. Efekty pirotechniczne Andrzej Mazurek. Musztra i fechtunek Piotr Głuchowski-Fedirko. Dokumentacja foto Aleksander Wolak - fotograf i Sylwia Kotowska-Kieruzel. Scenariusz i reżyseria Sergiusz Kieruzel.



Czasy powstania styczniowego 1863 r.
Do carskiej niewoli dostał się młody powstaniec.
W obozowisku powstańców w okolicach majątku Kozłówka trwają przygotowania do akcji odbicia więźnia.
Kosynierzy ćwiczą słynne wahadło - atak kosami.
Wśród strzelców wyróżniają się pensjonarki z Lublina.
Nasutowianki szykują szarpie, czyli bandaże.
Oddział posila się przed wyruszeniem na akcję.
Kluczową postacią akcji będzie "kwiaciarka" i jej specjalnie przygotowany koszyk. Sama zgłosiła się do tej akcji, bo młody jeniec to jej narzeczony.
Z budynku cyrkułu kozacy wyprowadzili pojmanego powstańca.
Spacerująca parkową alejką kwiaciarka nie wzbudzała żadnych podejrzeń.
Powoli zbliżała się do kozaków.
Nagle, szybkim ruchem wyjęła pistolet i wypaliła w stronę carskich żołdaków.
Jeden z kozaków padł trafiony celnym strzałem.
Zza parkowych drzew wybiegli powstańcy.
Strzelcy pognali do siedziby kozaków.
Oficer powstańców zmierzył się z dowódcą kozackiej straży.
Atak
Sparowanie ciosu.
I dwa pewne cięcia zakończyły pojedynek.
Strzelcy nasutowskich ćwieków zajęli budynek.
Na balkonie zawisł symbol powstańców, herb z Orłem, Pogonią i Archaniołem Michałem.
Narzeczeni nie kryli radości.
Oddział nasutowskich ćwieków
Inscenizacja "Odbicie powstańca" przygotowana została przez Dom Nasutów i Towarzystwo im. gen. K. Ziemskiego.








Oddział nasutowskich ćwieków swą nazwę zawdzięcza dowódcy Kajetanowi Ćwiek Cieszkowskiemu. Strzelcy walczyli w 1863 roku na ziemi lubelskiej, podlaskiej, sandomierskiej i radomskiej. Wyróżniali się szaro-żółtymi mundurami i świetnym wyszkoleniem.